Słabi wobec silnych, silni wobec bezradnych

Drukuj

Po pierwsze – Uwolnijcie Doleckich!

Po drugie – Oddajcie lekarstwo potrzebującym!

Po trzecie – Zajmijcie się zmianą absurdalnego prawa!

Państwo polskie w swoich strukturach nazywanych prokuraturą jest bezwładnym i niegramotnym mechanizmem, rządzącym się własnymi, nierozpoznanymi prawami.

Prokuraturę polską przerasta każde prawdziwe przestępstwo – kradzież, morderstwo, korupcja, publikacja niejawnych danych – ot wystarczy, żeby jakiś biznesmen, nazwijmy go roboczo S. zwyzywał wszystkich od k…rew, sk….synów – i prokuratorzy bidule już nie wiedzą, czy on popełnia przestępstwo czy nie. Śledztwa ciągną się latami, zarzuty upadają ze względu na przedawnienie.

Co innego, kiedy można złapać studenta ze skrętem albo co lepsze – rodziców działacza na rzecz legalizacji marihuany z olejem konopnym – raptem przerażonym owieczkom wyrastają lwie grzywy i rekinie zęby, z szybkością pumy dopadają ofiarę i pokazują jacy są sprawni i potrzebni.

Nie chcę nawet słuchać o prawie, prawo w tym zakresie jest idiotyczne i wiedzą o tym wszyscy, od lewej do prawej. Paradoksem jest fakt, że o legalizację marihuany dla celów medycznych upomina się prawica, wyciągając logiczne wnioski z badań lekarzy i farmaceutów, rządząca PO robi wszystko, by nie zajmować się sprawą.

Co do właściwości leczniczych oleju z konopii  indyjskich są różne opinie – jak co do każdej metody leczenia nowotworów. Nikt nie kwestionuje właściwości tego oleju w ograniczaniu cierpienia chorych i ułatwianiu im życia w okresie choroby. Nikt też o zdrowych zmysłach nie uważa oleju za środek do odurzania.

Irytuje mnie państwo, w którym ściga się ludzi za sprowadzenie leku dającego nadzieję w ciężkiej chorobie. Państwo, które potrafi chorym na raka dać jedynie pr-ową wydmuszkę o nazwie „pakiet onkologiczny” i lekarzy, którzy są zobligowani do ograniczania strat szpitali – czytaj ograniczania diagnostyki i leczenia, czytaj – wydawania wyroków śmierci na trudne przypadki. A jeśli „trudny przypadek”, któremu państwo pomóc nie umie bądź nie chce, sięga po alternatywne sposoby leczenia – raptem aparat wkracza z całą swoją nadspodziewaną mocą.

To państwo słabe wobec faktycznych przestępców, bezduszne i nieprzyjazne obywatelom w trudnych dla nich sytuacjach.

Ten aparat wymaga głębokiej reformy, głębszej i w innym kierunku niż proponują obecnie dominujący w polityce. Zmiany na państwo przyjazne obywatelom, które jeśli nie może pomóc, to nie przeszkadza im w życiu i rozwiązywaniu problemów.

Apel na dziś do prokuratury i polityków:

Po pierwsze – Uwolnijcie Doleckich!

Po drugie – Oddajcie lekarstwo potrzebującym!

Po trzecie – Zajmijcie się zmianą absurdalnego prawa!

Tylko tyle i aż tyle.

@Marcin_Celiński

Czytaj również
  • Rafał Pojda

    Jak zwykle ma pan racje, ale jak śpiewał Przemysław Gintrowski: „Messer Niccolo,Nie warto dociekać gdzie dobro, gdzie zło
    W polityce bowiem koncept ów prostaczy,
    Że sprawa jest słuszna, niezbyt wiele znaczy”