Premierów po 1989 roku było wielu, Mazowiecki był jeden.

Drukuj

mazowiecki     Są ludzie, którzy bez względu na  emocje jakie budzą, stają się punktami odniesienia dla współczesnych.

Kimś takim był Tadeusz Mazowiecki.

W osobistym pierwszym kontakcie wydawał się być skromnym, wycofanym, zamkniętym, nieufnym. Ale wystarczyło rozpocząć rozmowę o tym, co było jego pasją, wręcz częścią osobowości – o Polsce, by zapalał się, otwierał, gotów do dyskusji i obrony swoich poglądów.

Zawdzięczamy mu wzruszenia sierpniowych dni 1989 roku, kiedy z niedowierzaniem patrzyliśmy na powstawanie rządu pod jego kierownictwem. Był rzadkim przypadkiem silnej osobowości, potrafiącej współpracować z innymi, równie silnymi, wymienię choćby Jacka Kuronia czy Leszka Balcerowicza.

Tadeusz Mazowiecki przeprowadził nas do demokracji. Nie było rządu tak konsekwentnego  w reformach. W Krzyżowej wyznaczał nowy kurs w relacjach z Niemcami, otwierał drogę do Unii Europejskiej. Zdecentralizował kraj, wprowadzając samorząd terytorialny. Pod jego kierownictwem Leszek Balcerowicz budował zręby gospodarki rynkowej.

Premierów po 1989 roku było wielu, Mazowiecki był jeden.

Jako lider polityczny uczył nowoczesnego patriotyzmu – tego niepowstańczego, tego propaństwowego, opartego na porozumieniu,  kompromisie, szukaniu  tego co łączy, a nie tego co dzieli. Na tle parszywiejącej populizmem polskiej polityki do końca błyszczał rozwagą, konsekwencją w służbie państwu, służąc mu do końca, jako doradca prezydenta Rzeczpospolitej.

Przeszedł długą drogę w służbie Polsce, zawsze traktując politykę jako misję ideową, nigdy jako realizację własnych ambicji. Jego odejście to niepowetowana strata, straciliśmy wielkiego Polaka.

Pamiętam jakieś spotkanie na auli uniwersyteckiej, kiedy zapowiedź wystąpienia Tadeusza Mazowieckiego przywitano brawami. Premier uśmiechnął się charakterystycznie, po swojemu i powiedział: „Dziękuję za ciepłe powitanie. Ciekawe, czy będziecie mnie oklaskiwać, jak powiem co mam do powiedzenia i skończę”. Panie Tadeuszu – bijemy brawo.

Marcin Celiński

Tadeusz Mazowiecki w Liberte!:

D.Blachnicka: Czytając expose 20 lat później

Etos inteligencki powinien być cechą klasy rządzącej rozmowa z T. Mazowieckim

M. Celiński Na 85 urodziny Tadeusza Mazowieckiego nieobiektywnie

Czytaj również